Było o rozrywkach mało zabawnych, dziś kilka zasłyszanych i przeczytanych rozrywek biurowych dla informatyków
1.
a) mniej wyrafinowana wersja - robisz screen ze wszystkimi ikonkami, ukrywasz wszystkie ikony, wrzucasz tapetę.
b) trudniejsza do wykrycia wersja (opis na blogu realnego testera) - na komputerze prezesa ukrywasz wszystkie ikony z pulpitu, tworzysz folder SUPERTAJNE robisz screenshot'a, usuwasz folder, przywracasz ikonki, ustawiasz tapetę ze zrobionego screena, czekasz aż prezes wezwie informatyka (możesz zrobić to kilku osobom i zmierzyć czas),
2. ustawiasz wygaszacz ekranu z bluescreenem,
3. dopadasz kompa, którego użytkownik wyszedł na fajkę, śniadanie, do kibla i nie zablokował konsoli, szybko piszesz maila do prezesa "panie prezesie kocham pana skrycie".
4. stary DOSowy trick, piszesz program do generowania losowych znaczków i czyszczenia ekranu co 2-3 sekundy, podpinasz pod autoexec przed załadowaniem systemu (nawet nie wim czy to jeszcze możliwe), blokujesz wyjścia z takiego programu (o ile się da).
jakieś inne pomysły?
4 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz