4 sierpnia 2009

profesjonalni współpracownicy

kiedy użyszkodnik nie kuma co to jest zamapowany dysk, serwer plikowy, napęd dvd czy uprawnienie do katalogu - tragedii nie ma.

kiedy twój kolega/koleżanka z pokoju, informatyk (z nazwy stanowiska), po raz piąty pyta ze szczegółami jak krok po kroku wykonać prostą czynność w rodzaju wydania 2 komend w cmd.exe, choć wysłałeś mu/jej maila ze screenshotami - pora poszukać innej pracy/pokoju/kolegów.

szczególnie w dużych firmach, gdzie do działu informatyki migrują panowie magazynierzy, panie z działu socjalnego, czy inni znajomi dyrektora pracowanie w dziale IT bywa frustrujące. Raz że zawsze zalegasz z robotą, bo nie ma jej między kogo podzielić, dwa że nikt cię nie rozumie, trzy że jak przychodzi coś nowego do zrobienia to... zgadłeś - wybrańcem zostajesz, jako najbardziej doświadczony i zasłużony pracownik - Ty.

Nie jest jednak tak źle - premia zawsze zostanie podzielona sprawiedliwie, po równo każdemu, a równiejszym jeszcze równiej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz